Young Creatives

Konkurs: Young Creatives
Klient: mBank
Kategoria: Digital
Rok: 2020

Konto na Twoich zasadach

Czego tak naprawdę potrzebują młodzi i jak korzystają z kont bankowych? Ich potrzeby są skrajnie różne od pokolenia wstecz, a mBank ma stać się pierwszym wyborem, gdy szukasz konta dopasowanego do siebie.

Tak w skrócie brzmiał brief i zadaniem było stworzenie kampanii w digitalu, która zbuduje skojarzenia z mBankiem jako tym, który młodych faktycznie rozumie i oferuje konto, w którym usługi wybiera się samemu. Konto na Twoich zasadach.

Kampania miała być skierowana to osób w wieku 21-27 z zastrzeżeniem, że jest to grupa bardzo niejednorodna. Ci młodsi stawiają przede wszystkim na zbieranie doświadczeń, a starsi powoli na stabilizację i niezależność finansową.

Insight

Punktem wyjścia stał się insight: jeżeli coś „może” się przydać, to nie przydaje się nigdy. O co chodzi?

Jest to oczywiście nawiązanie do ulubionej praktyki „sprytnych” sprzedawców, którzy produkt droższy/większy/ bardziej rozbudowany oferują jako „lepszy” (bo może się przydać i „nie zaszkodzi” wziąć). W ten sposób działa większość banków i w efekcie płacimy za usługi, których nie potrzebujemy.

Konto na Twoich zasadach i mBank są tego podejścia przeciwieństwem – tutaj konfigurujesz jak chcesz i kiedy chcesz. To bank jest dla ciebie, a nie odwrotnie.

Kampania ma wyśmiewać absurd maniakalnego zbieractwa (chomikowania) i pokazać alternatywę w postaci konta w mBanku.

Idea i egzekucja

Skoro mówimy do młodych i na dodatek w digitalu, to postawiliśmy na ideę z przymrużeniem oka: „wybieraj, a nie zbieraj”. Chomiki, jak wiadomo, lubią chomikować i choć są słodkie i kochane, to my, jako ludzie możemy być jednak trochę od nich sprytniejsi i nie kolekcjonować rzeczy (i usług) „na potem”. Dokładnie jak z „Kontem Naprawdę Moim”.

Niestandardowe touchpointy były dwa: filtry AR na Insta Stories oraz e-commerce’owy koszyk (np. na Allegro) .

Ten pierwszy to generator chomiczych wymówek, które nie pozwalają się rozstać ze zbędnymi gratami (czy usługami). Wzorem popularnych filtrów – pojawią się na czole korzystając z AR. Dzięki mBankowi możesz przeprowadzić katharsis i pożegnać wewnętrznego chomika-kolekcjonera, bo w końcu masz konto, które konfigurujesz po swojemu.

„Nachalny” sprzedawca

Druga egzekucja się pojawia, gdy już zrobiłeś zakupy (np. na Allegro czy Zalando), z wirtualnym koszykiem stoisz już przy kasie, a tu nagle „kontekstowy” baner proponuje Ci rzeczy totalnie od czapy:

  • dmuchanego flaminga (choć kupujesz narty),
  • zimową kurtkę (choć bierzesz japonki),
  • maskę do snorkelingu na wyjazd w góry,
  • itd.

Jest to oczywiście ironia i tym razem nikt nie próbuje wyciągnąć od Ciebie więcej hajsu. Zamiast tego dowiadujesz się, że w mBanku istnieje konto, które konfigurujesz po swojemu i wybierasz tylko to, co naprawdę potrzebujesz.